17.8 C
Kielce
sobota, 21 maja, 2022
17.8 C
Kielce
sobota, 21 maja, 2022

… i jak tu nie zgadzać się z Niezłomnym? ale…

Warto przeczytać

13. grudnia, w czterdziestą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, miało miejsce wiele uroczystości o charakterze lokalnym i ogólnopolskim. Najważniejsze państwowe uroczystości odbywały się w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Byli na niej obecni przedstawiciele najwyższych władz: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, Marszałek Sejmu Elżbieta Witek… Zabrakło miejsca dla Marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Prezydent odsłonił tablicę ze zdjęciami ofiar stanu wojennego, odznaczył represjonowanych i zabrał głos. Zgadzam się z nim, iż należy upamiętniać ofiary, dziękować żyjącym i nieżyjącym bohaterom, piętnować zło, ale dlaczego tak wybiórczo?

Wśród uczestników tego wydarzenia w pierwszym rzędzie można było znaleźć 32-letniego „bohatera stanu wojennego” Sebastiana Kaletę – prawą rękę Zbigniewa Ziobry, ale próżno było szukać tych, bez których nie byłoby Solidarności i późniejszej wolnej Polski. Organizatorzy jakoś „zapomnieli” zaprosić na uroczystość tych, którzy doprowadzili, jak sam prezydent stwierdził, do „karnawału Solidarności” i którzy zapłacili za to więzieniem, internowaniem czy też koniecznością ukrywania się przez długie miesiące. Zbrakło więc Lecha Wałęsy, Adama Michnika, Zbigniewa Bujaka, Władysława Frasyniuka, Zbigniewa Janasa, Henryki Krzywonos, Jana Rulewskiego, Bohdana Borusewicza, Bogdana Lisa, Jerzego Borowczaka i wielu, wielu innych. „Zapomniano” również o upamiętnieniu tych, którzy odeszli w ostatnich latach, m.in. o Jacku Kuroniu, Janie Lityńskim, Marianie Jurczyku, Alicji Pieńkowskiej, Henryku Wujcu, Karolu Modzelewskim… Powód tego był tylko jeden – skoro bohaterowie nas nie popierają, to są zdrajcami. Ciekawa optyka. Gdy Prezydent w swym wystąpieniu mówił: „Niech bohaterowie będą nazywani bohaterami, a zdrajcy będą nazywani zdrajcami”, chyba właśnie ich miał na myśli. Dlatego odznaczył mało znanych działaczy Solidarności i nazwał ich bohaterami, bo akurat oni tę władzę popierają. Nie chcę im odbierać zasług, ale jeśli główną zasługą jest to, że popiera się aktualnie rządzących, to jednak trudno nazwać taką postawę bohaterstwem. To do nich się zwracał mówiąc: Dziękuję za to, że […] cały czas o tą Polskę walczycie, żeby była jeszcze bardziej niepodległa, żeby była jeszcze bardziej suwerenna, żeby była jeszcze bardziej wolna…” Szczyt obłudy i hipokryzji. Tym bardziej jest to niesmaczne, iż zarzuca on „wrogom” i „zdrajcom” relatywizowanie polskiej historii…

Niezłomny, jak sam siebie kiedyś nazwał, prezydent Andrzej Duda pusząc się do mikrofonu i kamery wypowiedział jeszcze parę innych „ciekawych” zdań. Choćby to – „trzeba krzyczeć, że […] Jaruzelski po prostu był zwykłym tchórzem i zdrajcą Polski”. Trudno mi orzec, czy był on zdrajcą. W dalszej przemowie sam Pan „niezłomny” Prezydent daje do zrozumienia, iż, gdyby doszło do „bratniej” pomocy ze strony armii Związku Radzieckiego, to zginęłoby nie ponad 100 osób a ponad 100 tysięcy. Okazuje się, że, chcąc nie chcąc, zdrajca Jaruzelski nie doprowadził do tej zbrodni. Pewnie chciał, ale mu się nie udało. Błagał „sojuszników” o to, by mu pomogli wymordować tysiące Polaków, ale oni się nie zgodzili. Oryginalny pogląd, ale jednak zbyt oryginalny, by chcieć z nim polemizować. Chcę jednak odnieść się do stwierdzenia, że generał Wojciech Jaruzelski był tchórzem. Jeśli tak, to znów w bardzo oryginalny sposób musi Pan Prezydent definiować tchórzostwo. Jaruzelski wprowadzając stan wojenny nie musiał wszak wiedzieć, że tak „łatwo” mu pójdzie. Musiał się liczyć z tym, że przynajmniej część dowódców będzie go sabotowało, że ktoś z najbliższych współpracowników będzie chciał przejąć po nim schedę tak, jak wcześniej on to uczynił w stosunku do Stanisława Kani, a ten z kolei gdy odbierał stery partii i państwa od Edwarda Gierka. Jak by nie patrzeć – bez względu, czy przyjmiemy argumentację Jaruzelskiego, że wprowadził stan wojenny, aby nie dopuścić do interwencji sojuszniczych armii Układu Warszawskiego, czy też wprowadził stan wojenny, żeby pokazać ‘towarzyszom radzieckim’, że nadal posiada realną władzę w Polsce, to naprawdę dużo ryzykował. Trudno człowieka, który naraża swoja karierę, a może i życie, nazwać tchórzem. Trudno też nazywać tchórzostwem sytuację, w której po siedmiu latach od tych tragicznych wydarzeń, zasiada on ze swoimi śmiertelnymi wrogami do stołu obrad i w pokojowy sposób doprowadza do zmiany ustroju i oddaje władzę.

Moim zdaniem, klasycznym przykładem tchórzostwa jest postawa byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza, który w trakcie „rewolucji godności” zestrachany pakuje swoje drżące ciało do helikoptera i odlatuje w nieznanym kierunku, tzn. wiadomym – do Rosji, by tam ‘łaskawy car’ Putin dał mu schronienie.

Pan Prezydent obarcza dziś zdradą i tchórzostwem tych, którzy tworzyli „Solidarność” i tych, którzy ją niszczyli. Jak inaczej tłumaczyć te słowa:  „…do dzisiaj zmagamy się z różnego rodzaju komunistycznymi wpływami”. Czyli ci, którzy budowali nasze państwo po 1989 r., ci którzy wprowadzali nasz kraj do Rady Europy, OBWE, NATO i Unii Europejskiej, ci budujący niezależne sądownictwo i wolne media, to w istocie zakamuflowani komunistyczni agenci. Znów powiem – oryginalny tok rozumowania.

Jeśli w taki sposób mamy rozumieć te dwa ważne pojęcia – tchórzostwo i zdradę, to pewnie odwagą i patriotyzmem jest pozwalanie na to, by dzieci i ich matki umierały z głodu, pragnienia i wychłodzenia w bagnistym lesie przy białoruskiej granicy. Odwagą jest przerzucanie ich przez druty na stronę białoruską. Odwagą jest ograniczanie wolności wolontariuszom pomagającym tym nieszczęśnikom. Wyrazem patriotyzmu jest też niszczenie ich sprzętu medycznego. Postawą patriotyczną i odwagą powinni więc dziś się szczycić funkcjonariusze policji, którzy pacyfikowali demonstracje kobiet i środowisk LGBT. Za bohaterów należy uznać tych, którzy spisywali protestujących, psikali po oczach gazem łzawiącym, obezwładniali i łamali im kości. Patriotami i bohaterami są pewnie też ci, którzy do tego stopnia dbają o wolność narodu, by codziennie kilkaset osób mogło bez przeszkód umrzeć na covid. Przecież patriota i bohater nie może zmuszać innego bohatera i patriotę do zaszczepienia się! Wreszcie patriotami i bohaterami są ci, którzy dbając o interes narodowy z wszystkich dotychczasowych przyjaciół i sojuszników uczynili wrogów!

Nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować za ten wielki wkład w rozwój myśli ludzkiej. Bez wątpienia to dzieło stanie się jednym z najważniejszych osiągnieć dziesięcioletniej kadencji naszego BOHATERSKIEGO, ODWAŻNEGO i oczywiście NIEZŁOMNEGO PANA PREZYDENTA DUDY!

Oberek lepszy niż karnet na fitness – wywiad z Anną Pęczalską

Moim marzeniem jest aby taniec ludowy był popularny tak jak teraz nowoczesny. Aby nikt się go nie wstydził. I żeby zarazić tym tańcem troszkę mocniej Kielce – podkreśla Anna Pęczalska*, nowa koordynatorka Zespołu Pieśni i...

„Wszystkie nasze strachy” to szansa na rozszerzenie empatii, znalezienie zrozumienia w bohaterach tak bardzo podobnych do nas lub do ludzi, których znamy

Tym razem nieco mniej obiektywnie, nieco mniej rzeczowo, lecz zdecydowanie bardziej z serca, bo po „Wszystkich naszych strachach” wiele w nim szufladek musiałam do pierwotnego stopnia ogarnąć, zrobić porządek z harmidrem, jaki w mojej...

8 książek na pożegnanie z jesienią

Alert dla wszystkich jesieniar i jesieniarzy, którzy ze szturmem nadciągającym chłodem zimy wciąż jeszcze nie mogą się pogodzić: czas chować cienkie szaliki i przewiewne płaszcze głęboko na dno szafy na następny sezon, a do...

Nie jestem głupią lesbą i nie idę po Wasze dzieci. Ludzie, dajcie nam żyć!

Nie jestem zboczeńcem i głupią lesbą. Jestem LGBT i jestem tu, wśród was, obok, za ścianą. Po co mi ta walka? Żebyście zrozumieli, że jestem taka sama jak Wy i dali mi te sama...

Kielce coraz bardziej otwarte na wege. Dlaczego warto i które lokale w mieście serwują taką kuchnię?

Gdy 13 lat temu podjąłem decyzję o weganizmie, spotkałem się z komentarzami, że taka dieta jest zbyt skrajna. Tymczasem ja cały czas czuje się świetnie. Kiedy zrobiłem badania, były do tego stopnia wzorcowe, że...

Tanecznym krokiem po trzydziestce. Rewanż 30 plus dobrze się bawi i wygrywa mistrzostwa świata

Są dla siebie jak rodzina. Choć każdy ma własne życie to łączy ich pasja do tańca i wielka przyjaźń. Tancerze z kieleckiej grupy Rewanż 30 plus są Mistrzami Świata w swojej kategorii wiekowej Wszystko zaczęło...

Popularne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze

Czego chcę Państwu życzyć, ale…

Na te Święta, od Wigilii przez Sylwestra, Trzech Króli i znów Wigilię i Święta (prawosławnych) i na cały Nowy 2022 Rok, życzę Państwu Byśmy się doczekali, by rządzący, zamiast brania sobie do serca sondażowych słupków,...

… i jak tu nie zgadzać się z Niezłomnym? ale…

13. grudnia, w czterdziestą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, miało miejsce wiele uroczystości o charakterze lokalnym i ogólnopolskim. Najważniejsze państwowe uroczystości odbywały się w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL. Byli na niej...

W WDK rusza X Ogólnopolski Konkurs Kolęd, Pastorałek i Piosenek Świątecznych „Kolęda płynie z wysokości”.

Wojewódzki Dom Kultury w Kielcach zaprasza do udziału w X Ogólnopolskim Konkursie Kolęd, Pastorałek i Piosenek Świątecznych „Kolęda płynie z wysokości”. Zgłoszenia przyjmowane są do 4 stycznia 2022 r. Przesłuchania konkursowe odbędą się w sali widowiskowej WDK w Kielcach  w...

Najnowsze

Używamy plików cookie do personalizowania treści i reklam, udostępniania funkcji mediów społecznościowych i analizowania naszego ruchu. Udostępniamy również informacje o korzystaniu z naszej witryny naszym partnerom w mediach społecznościowych, reklamie i analizie. View more
Akceptuje